Porady Stylistki - Moda, Stylizacja, Kreacja Wizerunku

Wpisy

  • niedziela, 14 lipca 2013
    • Jak chodzić w szpilkach

      Topic wbrew pozorom wcale nie jest wyczerpany bo dziewczyny, którym chodzenie na szpilkach wychodzi naprawdę dobrze mogę policzyć na palcach rąk. Jest to w zasadzie całkiem logiczne bo ludzka sylwetka zupełnie nie jest przystosowana do unoszenia pięt na wysokość 12 cm nad ziemię. Jednak zupełnie płaskie buty też nie są zbyt zdrowe. Tak naprawdę wszyscy, kobiety i mężczyźni, dla zdrowia swoich kręgosłópów powinni chodzić na 3 - 5 cm obcasach. Wtedy nasza sylwetka zachowuje odpowiedni kształt a plecy nie są za bardzo obciążane. No ale ja tu przecież nie o zdrowym kręgosłupie mam pisać. 

      high heels, szpilki, obcasy, kobieta, poradnik
      Trochę historii

      Pamiętam jak w ósmej klasie podstawówki (właśnie przyznałam się do swojego wieku) na jedną z wiosennych wycieczek do kina koleżanka z klasy założyła 10 cm obcasy, tzw słupki. Były ochydne, plastikiem śmierdziały na kilometr, palce wystawały a pięta latała na wszystkie strony. Ledwo dotarła do grupki stojącej na przystanku a potem jakież było jej przerażenie gdy okazało się, że zamiast metrem, do kina idziemy na piechotę. Całą drogę wspierała się na koleżankach a gdy tylko weszliśmy na sale, dokuśtykała do miejsca i zdjęła przyczynę swych tortur. To wszystko nic, bo cała reszta dwudziestu czterech dziewczyn (tak jestem z wyżu demograficznego, kiedy klasy miały po 35. uczniów) zazdrościła jej tych maszkar niemiłosiernie. Dziś wspiminam to z rozbawieniem, podobnie jak to, że sama złamałam mamie niejeden obcas podczas paradowania w szpilakch po wypastowanej podłodze. 


      Trochę przemyśleń 

      Właściwie to wielkich przemyśleń na temat szpilek nie mam, są piękne i... piękne i to powinno wszystkim wystarczyć. No my kobiety po prostu tak mamy, że czasem lubimy się nad sobą poznęcać i wmawiać sobie i innym, że to dla dobra wyższego (dosłownie). A to bo jestem za niska, a to zbyt krępa, albo nogi nie takie, albo szef wymaga... . A prawda jest taka, że to mężczyźni jako pierwsi założyli obcasy. Nosili je królowie, oczywiście po to by górować nad otoczeniem. Feministkom z pewnością spodoba się teoria mówiąca, że szpilki dla kobiet również miały na celu podkreślenie ich wyższości w społeczeństwie (ale kto za feministkami nadąży, pewnie i ta wersja je wkurzy). Jednak spójrzmy prawdzie w oczy, szpilki dla kobiet zostały stworzone po to żeby uwodzić, nie, nie tylko mężczyzn, całe otoczenie. No bo która kobieta nie odwróci się za drugą kobietą w efektownej szpilce? Tak myślałam :) Problem w tym, że w większości sytuacji zwracamy uwagę na nieporadnie poruszające się dziewczyny, które myślą, że chodzenie w szpilakch to nic trudnego i każdy potrafi. Otóż NIE!

      high heels, obcasy, szpilki, kobieta, poradnik

      Trochę porad

      1. Szpilka (mówimy tu o obcasie od 8 cm w górę) poważnie zaburza równowagę naszej sylwetki, dlatego by poruszać się w niej pewnie, trzeba nieco zmodyfikować ustawienie. Oczywiście wiele zależy od samego buta (patrz pkt. 3), ale ogólna zasada jest taka by ciało nie przechylało się za bardzo ani na palce ani na piętę. Powinno być w równowadze. Dzięki temu unikniesz również odparzeń na palcach i obolałych pięt. 

      2. Wysoki obcas sprawia, że kobieca sylwetka prezentuje się bardziej kusząco, ale nie oszukujmy się, samo nic się nie zrobi, musimy jej trochę pomóc. Wypchnięcie pośladków nieco(!) do tyłu, zdecydowanie ułatwia chodzenie, ale nie możesz o tym zapominać. Nie ma nic gorszego niż kobieta w szpilkach, która próbuje udawać, że ma na sobie normalne buty. 

      3. Nie oszczędzaj na szpilkach, nawet jeśli nie chodzisz w nich często. Nie chcesz chyba się do nich zrazić a kupione za grosze plastikowe buty z krzywym obcasem (już się z takimi spotkałam w pewnej dużej sieciówce dla młodych dziewczyn), mogą odstarszyć od chodzenia na obcasie na dłuuugi czas. 

      4. Nie kołysz biodrami, szpilki i tak wymuszą ten delikatny ruch a dodatkowe podkreślanie tego wygląda po prostu komicznie. 

      5. Nie oszukuj się, że wytrzymasz na 10 cm cały dzień, zwłaszcza jeśli potem biegniesz w nich na imprezę. Szpilki zdrowe nie są i nigdy nie będą. Dlatego jeśli chcesz wieczorem wyglądać dobrze, wcześniej zrób sobie przynajmniej kilkugodzinny odpoczynek. 

      6. Dbaj o nie. Wycieraj, pielęgnuj, zmieniaj fleki, naprawiaj drobne uszczerbki. Wtedy odwdzięczą ci się komfortem chodzenia i grzesznym wyglądem nóg. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Jak chodzić w szpilkach”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      stylistka.3
      Czas publikacji:
      niedziela, 14 lipca 2013 14:32
  • czwartek, 04 lipca 2013
    • Do zdjęcia, gotowe, start...

      Taaaak, wakacyjne zdjęcia to jest to! Trzeba przecież czymś pochwalić się na fejsie czy instagramie. Robimy zdjęcia na potęgę i nawet jeśli zdarza ci się marudzić, mówić że pozować nie znosisz i unikasz obiektywu jak ognia czasem po prostu trzeba. Lepiej być przygotowanym. Pamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak "dobra fotka z zaskoczenia", bowiem zasada naczelna brzmi: gdy widzisz aparat w promieniu 50m, zachowaj czujność. Chodzą plotki że księżna Kate nie zaliczyła do tej pory żadnej zdjęciowej wpadki. Częściowo zapewne dlatego, że każde jej zdjęcie przechodzi przez Pałacową Cenzurę, ale nie bez znaczenia jest też fakt, że Kate po prostu nie miewa "gorszych dni" gdy opuszcza dom. Jej asystenkta zdradziła kiedyś, że spsobem księżnej na perfekcyjne zdjęcia jest szeroki, promienny uśmiech ćwiczony wcześniej przed lustrem. Żadnych eksperymentów, dziubków i słodkich minek. Czysty, nieskalany kombinowaniem uśmiech zawsze gwarantuje dobre ujęcie.


      Ok, ale powiedzmy sobie szczerze, żadne z nas księżne, nikt nie cenzuruje naszych zdjęć przed publikacją, często też nie masz zielonego pojęcia, że ktoś właśnie cyknął ci fotkę. Jest na to kilka trików, które mogą okazać się pomocne w każdej sytuacji, od słonecznej plaży, przez grill party po weselne zabawy.


      1. Jeśli sesja odbywa się na plaży, kiedy opalasz się na ręczniku, staraj się delikatnie uginać nogi w kolanach. Chyba tylko Gisele wygląda dobrze z wyciągniętymi nogami a i tak przechodzi potem obróbkę grafika. 

      2. Plaża to nie miejsce na make up. Owszem, jeśli bardzo tego potrzebujesz delikatny bronzer, naturalna pomadka lub lekki puder są ok, ale pamiętaj, że intensywne słońca, woda a nawet krem do opalania, który przypadkowo dostanie się do oczu, to masakra dla eyelinera lub mascary. Lepiej na zdjęciu prezentować nieco bardziej blade oczy niż czarną podkowę dookoła. 

      3. Grill to prawdziwa zmora. Nie ma nic gorszego niż zdjęcie zrobione w momencie gdy pałaszujesz przepyszną karkówkę lub grilowaną cukinię. Ratuj się kto może. Warto wtedy zachować odpowiednią postawę. Mimo wszystko siedź prosto, deliketnie bokiem. Gdy tylko zobaczy zbliżający się obiektyw podnieś nieco głowę i delikatnie się uśmiechnij (nie za bardzo, by resztki mięsa nie przyćmiły efektu).

      4. Uśmiech uśmiechem, ale bez przesady. To rada ogólna. Pokazywanie całego uzębienia zostaw na wizytę u dentysty. Ma być szczery i szeroki, ale tylko na tyle by oczy nadal pozostały otwarte. Możesz już zacząć ćwiczyć przed lustrem. 

      5. Zdejmij okulary, zazwyczaj fatalnie wychodzą na zdjęciach. Wiadomo jednak, że latem często masz je przy sobie, jednak w momencie ujęcia wykorzystaj je jako opaskę na włosy (dodatkowy plus, bo niesforne kosmyki zakrywające twarz, czasem mogą popsuć świetne zdjęcie).

      6. Weselny klimat rozluźnia, ale przynajmniej do północy (zazwyczaj fotograf pracuje do tej godziny) pozostań w dobrej kondycji. Gdy przyjdzie Ci pozować do zdjęcia a masz króką sukienkę pamiętaj o nogach, nie wypinaj przesadnie jednego biodra, możesz dodać sobie kilka kilogramów. 

      7. Pozostając w klimacie wesela i nóg. Gdy pozujesz do zdjęcia staraj się pamiętać o ustawieniu stóp: kieruj palce zawsze delikatnie na zewnątrz, łydka wyda się wtedy smuklejsza. 

      8. Pozycja boczna to kolejna sposób na wyszczuplenie sylwetki. Najlepiej sprawdza się, gdy pozujesz grupie. Odwróć się deliketnie bokiem do obiektywu i skieruj ku niemu jedynie tułów. Ramiona skieru delikatnie do tyłu i w dół. Zyska na tym cała sylwetka. 

      9. Nie garb się! Opadajace ramiona prezentują się strasznie i sprawiają, że wyglądasz na zmęczoną i zniechęconą. 

      10. Badź naturalna. O ile nie jesteś profesjonalną modelką staraj się by pozy które przybierasz były jak najbardziej naturalne. Sama z pewnością nie raz widziałaś jak komicznie wyglądają dziewczyny, które prężą się i wyginają na plaży jak Irina Shayk, owszem, wygląda to ciekawie na bilbordzie, ale w domowym albumie wywołuje jedynie rozbawienie. 



      Warto pamiętać przynajmniej o części z tych porad, może uchronisz się dzięki temu przed fotograficzną wpadką. W końcu zdjęcia to najlepsze pamiątki i każdy chce móc potem oglądać je z przyjemnością. A teraz powiedz: cheeeeese :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Do zdjęcia, gotowe, start...”
      Tagi:
      Autor(ka):
      stylistka.3
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 lipca 2013 18:05