Porady Stylistki - Moda, Stylizacja, Kreacja Wizerunku

Wpis

wtorek, 13 maja 2014

Savoir vivre na co dzień

Savoir vivre ubioru nie musi dotyczyć jedynie sytuacji oficjalnych i biznesowych. Klientki bardzo często zadają mi pytania dotyczące tego, co wypada a czego powinniśmy unikać w bardzo codziennych stylizacjach. Spisałam więc ich pytania, pogrupowałam i taka powstała lista przydatnych wskazówek. Mam nadzieję, że się wam przydadzą.

Jakie buty wybrać gdy koleżanka, mama raczkującego chłopca, zaprasza mnie na kilkuosobową kolację. Chcę ubrać się ładnie, ale obawiam się, że będę musiała zdjąć buty. Jak z tego wybrnąć?

Przede wszystkim koleżanka, która zaprasza na bardziej elegancką kolację powinna liczyć się z tym, że panie będą chciały prezentować się dobrze, czyli w kompletnym stroju. Jeśli jednak mamy solidne podstawy sądzić, że przy drzwiach zostaną nam wręczone domowe papucie, warto zabezpieczyć się na wypadek takiej sytuacji. Wystarczy wziąć sobą czyste baleriny, które dobrze komponować się będą z kreacją. W mojej szafie mam dwie pary delikatnych, wyciętych balerin w kolorze czarnym i kremowym, które pasują do większości stylizacji pasujących na domowe spotkania. 

Zbliża się sezon ślubny a pogoda nie dopisuje. Czy do mojej lekkiej pastelowej sukienki z jedwabiu i pełnych, czółenek w kolorze nude mogę założyć rajstopy?

O ile w biznesowych sytuacjach rajstopy są wymagane zawsze, bez względu na temperaturę, to w sytuacji takiej jak ślub powinnyśmy ich unikać. Nawet najcieńsze mogą zepsuć wieczorowy efekt. 

Mam poznać przyszłych teściów podczas obiadu w naszym domu. Wiem, że pani domu, w tym przypadku ja, nie powinna wyglądać lepiej niż gość, jednak z drugiej strony chcę zaprezentować się perfekcyjnie. Jak wybrnąć z tej sytuacji?

Tę sytuację rzeczywiście wymyśliłam, ale bardzo często spotykam się z tym problemem. Z jednej strony chcemy wyglądać cudownie, z drugiej, nie wypada przyćmić gości. Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest wybór klasycznej elegancji. Mała czarna, lub mała pastelowa z delikatnym dekoltem powinna rozwiązać sprawę. 

Uwielbiam chodzić w nakryciach głowy, których mam dziesiątki. Czapki z daszkiem, kaszkiety czy wełniane, są stałym, czasem nawet głównym elementem mojej stylizacji. Czy muszę zdejmować je wchodząc do restauracji lub mieszkania?

Niezdejmowanie nakryć głowy w pomieszczeniach było uznawane za faux pas w przypadku mężczyzn. Kobiety nie robiły tego z zasady. Teoretycznie więc nie ma konieczności by kobieta zdejmowała w pomieszczeniu czapkę, zwłaszcza jeśli jest to niezaprzeczalnie istotny element jej stylizacji. 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
stylistka.3
Czas publikacji:
wtorek, 13 maja 2014 21:09

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • laime-pl napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/16 13:24:39:

    urocze zdjęcie :)

  • lobzowskastudio napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/19 16:18:42:

    Ciekawe porady prezentujesz na blogu. Czasami nie ma się do kogo zwrócić z poradami co wypada, a co nie. Gratulacje pomysłu.

  • lobzowskastudio napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/19 16:18:52:

    Ciekawe porady prezentujesz na blogu. Czasami nie ma się do kogo zwrócić z poradami co wypada, a co nie. Gratulacje pomysłu.

  • stylistka.3 napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/26 20:26:48:

    Dziękuję bardzo :)

Dodaj komentarz